Recenzja książki "Książę i gwardzista" - Kiera Cass

Recenzja książki "Książę i gwardzista" Kiera Cass Rywalki Selekcja Książkowe Imperium
Tytuł: Książę i gwardzista
Tytuł oryginalny: The Prince&Guard
Seria: Rywalki (tom 0,5-2,5)
Autor: Kiera Cass
Wydawnictwo: Jaguar
Data premiery: 2014-11-05
Liczba stron: 220
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska

Książka osnuta wokół wydarzeń z bestsellerowych "Rywalek".
„Książę” pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America... 



Książka dzieli się na trzy części. Pierwsza składa się z wydarzeń opisanych z perspektywy Maxona, druga z perspektywy Aspena, a ostatnia to zbiór dodatków do serii.
Pierwsza część dodatku zaczyna się opisaniem wydarzeń z życia Maxona na chwilę przed ogłoszeniem wyniku eliminacji i są to opisy sytuacji, które do tej pory wydarzyły się najwcześniej. Poznajemy uczucia Maxona i jego spojrzenie na eliminacje, jak również jego relacje z rodziną i pracownikami zamku. Nie zabraknie tutaj też opisu uczuć księcia na widok prezentowanych dziewczyn podczas biuletynu. Akcja kręci się głownie wokół Ameriki i pierwszego spotkania tej dwójki w ogrodzie oraz obejmuje kilka pierwszych dni w zamku dziewczyn. Część ta jest dosyć krótka i czyta się ją szybko i przyjemnie.

[...] ona będzie należeć do mnie. A ja będę należeć do niej. Będziemy się wspierać nawzajem. Stanie się dla mnie kimś takim, jak moja matka dla ojca: źródłem pociechy, oazą spokoju, dającą mu oparcie. Zaś ja będę mógł się stać jej przewodnikiem i obrońcą.

Perspektywa Aspena rozpoczyna się niedługo po jego przybyciu do zamku. Dowiadujemy się tutaj, jak wygląda służba gwardzistów, ich relacje z innymi pracownikami oraz, jak spędzają oni czas wolny. Poznajemy uczucia, jakimi Aspen obdarza Ami oraz jego wszelkie wątpliwości i przemyślenia.

Wiemy, że jesteś silny, ale przyjęcie pomocy też na swój sposób wymaga siły.

Ostatnia część obejmuje dodatki do serii Rywaki i znajdują się tam między innymi: pełna lista uczestniczek eliminacji wraz z miejscem pochodzenia i kastą, do której należy, pytania, na które odpowiada autorka, drzewa genealogiczne z opisem i playlista.

Na początku byłam bardzo podekscytowana sięgając po ten dodatek do serii, cieszyłam się, że poznam punkt widzenia księcia i gwardzisty, że uzupełnię swoja wiedzę i poznam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Miałam spore oczekiwania co do tej pozycji biorąc pod uwagę to, jak wciągnęły mnie Rywalki, a jednak się zawiodłam. Zawiodłam i to jak, a dlaczego? Otóż perspektywa księcia Maxona jest strasznie przewidywalna. Nie trzeba być bardzo uważnym czytelnikiem, ani nawet specjalnie się nad tym zastanawiać, by mimochodem nawet wiedzieć, jaki obraz na to wszystko ma książę. W pierwszej części Rywalek wszystko było ładnie opisane wraz, a perspektywę Maxona poznaliśmy po jego rozmowach z Ami, więc według mnie było to kompletnie niepotrzebne. Część poświęcona księciu czytało mi się przyjemnie, jednak długo, nie ciekawiło mnie, co dalej się wydarzy, bo wiedziałam wszystko z pierwszej części. 
Część poświęcona Apenowi była już nieco lepsza. Ciekawe były opisy pracy gwardzisty "od strony kuchni" i wątek z tajemniczym stajennym. Tutaj już dowiedziałam się nowych rzeczy, jednak tylko w małym stopniu. Czytając mogliśmy dowiedzieć się, jak Aspen poznał pokojówki Amy oraz jak przebiegały relacje z nimi, a w szczególności z jedną z nich, co na pewno zaspokoi ciekawość osób, które przeczytały już Jedyną. 
Co do dodatków, to były chyba najciekawsze z całej książki. Opis drzewa genealogicznego wraz z wyjaśnieniem był interesujący i dużo wyjaśniał.
Podsumowując książka jest fajna, jeśli kogoś interesuje punkt widzenia Maxona i Aspena, a nie ma specjalnych oczekiwań. Najlepiej nie nastawiać się, że poznamy wszystkie uczucia księcia i jego spojrzenie na relację z Ami bo możemy się rozczarować, nie ma tam niczego więcej oprócz tego, co jest opisane w książce. W sytuacji Aspena sprawa wygląda trochę lepiej, chociaż też pozostawia wiele do życzenia. Jest to miły dodatek do serii, ale nic poza tym. Uczucia mam mieszane. Czasem miałam ogromną ochotę pominąć kilka stron, a innym razem nawet udało się książce mnie zaciekawić, jednak nie zachwyciła mnie, dlatego
moja ocena to 6/10

Kiedy słowa zawiodły, nasze ciała zareagowały.

19 komentarzy :

  1. Nie mam ochoty sięgnąć po Rywalki, więc na pewno do tej pozycji nie zajrzę ☻

    OdpowiedzUsuń
  2. To brzmi jakby autorka zobaczyła, że seria się sprzedaje i chciała bardziej na tym zarobić, a szkoda. Czasem autorzy nie wiedzą gdzie powinni skończyć : <

    http://czytadelnia-joan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam okazję przeczytać jedynie nowelkę z punktu widzenia Maxona, która była taka sobie. Po resztę raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej kochana, nominowałam cię do Celebrity Tagu. Pozdrawiam www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta lista kandydatek do eliminacji mnie ciekawi.
    Książkę przeczytam na pewno, ale raczej jej nie kupię. Poczekam, aż ktoś z moich znajomych się w nią zaopatrzy i wtedy pożyczę ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam całą serię "Rywalki" i z przyjemnością poczytam więcej o moim kochanym Maxonie <3

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Cała seria przegenialna! Czasami jednak zastanawiam się, czy nowelki i czwarta część były potrzebne :) pozdrawiam www.oczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż, seria jest świetna, ale mi osobiście ta książka nie przypadła do gustu. Ot, taki zapychacz. Jedynie ostatnia część, dodatki, były nawet fajne, można było poukładać sobie całą wiedzę o serii. <3
    Czekam na kolejną recenzję. <3
    Cath
    PS. Dopiero zaczynam, miłoby mi było, gdybyś wpadła: http://ksiazkosfera-wiktorii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj zauważyłam, że o tej serii jest ostatnio bardzo głośno! a ja niestety jeszcze nie chwyciłam po ani jedną książkę :/ muszę to nadrobić w najbliższym czasie! Świetna recenzja :)
    [klik]

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Więcej na blogu: http://melomol.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award ;) http://gabxreadsbooks.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie chętnie przeczytałabym punkt widzenia Maxona i Aspena ;) Może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A Rywalki wciąż jeszcze przede mną :D
    Nie wiem czemu, ale odnoszę wrażenie, że autorka zobaczyła, że seria się sprzedaje i chce wyciągnąć więcej kasy.

    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobno w listopadzie/grudniu ma zostać wydana w Polsce zbior wszytskich nowelek i dodatków w jednym tomie, wtedy się skuszę. Nowelki ze strony Aspena i Maxona czytalam, ale nie byly zbyt zachwycające. Bardziej ciekawi mnie historia Marlee.
    Pozdrawiam
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej,. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Więcej na
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com
    Niestety nie mogłam dać linka do konkretnego postu, bo nie mam dostępu do laptopa.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwaga, uwaga na moim blogu czeka na Ciebie nominacja do Potterowego TAGu mojego autorstwa ☻
    http://biblioteczkaciekawychksiazek.blogspot.com/2015/07/harry-potter-characters-book-tag-by.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna recenzja ta książka czeka już u mnie na półce. Bardzo fajny blog obserwuje.
    Zapraszam do siebie http://wswiecieksiazeek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, opinie, krytykę i sugestie. To bardzo motywuje do pracy i sprawia ogromną radość!